Ulotki.

Kolorowa ulotka zwykle jest produktem grafika, agencji reklamowej i drukarni. Często wymagała dużo pracy i starań. Została przemyślana w całości i każdym najmniejszym detalu. Niekiedy wymagała sporych wydatków, bo pieniądz bywa w takich sytuacjach zwykle wartością względną. A tymczasem, jakże często spotyka ją los nieproszonego gościa, jakiegoś natręta pojawiającego się bez zaproszenia. Coraz trudniej jest nam zapoznać się z treścią i przesłaniem zwykłej ulotki. Już nawet brak nam sił i ochoty, aby godnie mogła spocząć w przyzwoitym koszu. Fruwają więc ulotki reklamowe po całej ulicy lub osiedlu niesione kaprysami wiatru niczym jesienne liście szukające spoczynku na zimę. Można odnieść wrażenie, że przez maleńkie listki ulotek ktoś obcy chce nam powiedzieć kilka słów o owocach swej pracy, może o firmie, w którą zainwestował swe serce i życie, a może o sprawach, które go bolą i spać nie dają. Trudno się wówczas oprzeć wrażeniu, że ulotki to dziwna korespondencja pomiędzy tym, co chce mówić, i tym, co nie umie słuchać. Jakże często te niechciane liściki bywają wielkimi dziełami sztuki – dopracowanymi w każdym detalu. Gdy przemierzamy strony internetowe, napotykamy białe kruki i perełki kreatywności ludzkiej – niepowtarzalne, skarby będące wytworami ludzkiej wyobraźni i pomysłowości. Spójrzmy więc czasem, bez pośpiechu, choćby na dwie różne ulotki i zauważmy, że każda jest inna, ma swój charakter i osobowość, i godna jest… szacunku.